wyspa-wolin1

Wolin

wyspa-wolin1

Wolin, owiana legendami potężna stolica państwa Wolinian, odgrywa dziś znacznie mniejszą rolę niż w przeszłości. Wystarczy porównać: w X-XI w., gdy ple­mię było u szczytu potęgi, osada miała 10 tys. mieszkań­ców, dziś zaledwie 5 tys. Pozycja i bogactwo Wolinian po­chodziły z handlu (wiódł tędy szlak z południa nad Bałtyk) oraz z piractwa, o czym wspominają skandynawskie sagi. Dziś Wolin słynie przede wszystkim z corocznego Festiwa­lu Wikingów, nawiązującego do wczesnośredniowiecznych dziejów miasta – wówczas Jómsborg był jednym z najwięk­szych i najbogatszych bałtyckich portów.

W Wolinie od 2003 r. przez nowoczesny most biegnie obwodnica Centrum miasta najlepiej zwiedzać pieszo (można zaparkować przy ul. Zamkowej). Do Wzgórza Wisielców, Srebrnego Wzgórza i Młynówki wygodniej dojechać samochodem.

Jak wykazały badania archeologiczne, już w VIII w. w Wo­linie budowano statki. W X w. miasto było największym portem na Bałtyku – utrzymywało kontakty handlowe z tak odległymi miejscami, jak Bizancjum, Ruś Kijowska, a nawet Indie i Chiny. Dostępu do Wolina broniły liczne strażnice i grody. W porcie cumowało do kilkudziesięciu statków.

W 967 r. Wolin został podbity przez Mieszka I i przyłączo­ny do powstającego państwa polskiego. W 1124 r. przybył do niego biskup Otton z Bambergu, by na polecenie Bolesława Krzywoustego chrystianizować Pomorze. 16 lat później w Wo­linie powstało nowe biskupstwo. Pierwszym biskupem był Wojciech, Polak, który towarzyszył Ottonowi w krucjacie na Pomorzu. W II poł. XII w. biskupstwo zostało przeniesione do Kamienia Pomorskiego. Miasto regularnie atakowali Duńczycy, a na domiar złego rzeka Dziwna zamulała się i stawała się coraz mniej żeglowna. Wkrótce Wolin stracił znaczenie i nigdy już nie wrócił do dawnej świetności.

Do wszystkich ważniejszych atrakcji miasta i wyspy prowadzą szlaki turystyczne.

Centrum miasteczka skupia się wokół rynku, na którym wznosi się pomnik Trzygłowa, jednego z najpotężniejszych bogów słowiańskich. Między drzewami ustawiono kamień woja Sinobrodego ze znakiem runicznym.

trygc582aw_wolin_1

Na rynku przetrwała część oryginalnej zabudowy: najoka­zalszy jest neogotycki ratusz z czerwonej cegły, z II poł. XIX w. Pseudoobronną wieżę zegarową z blankami zdobi gryf, a wciąż czynny zegar wybija godziny.  W drugiej pierzei stoi kilka kamieniczek z XVIII i XD( w., charakterystycznych dla małomiasteczkowej architektury.

79_big

Po drugiej stronie rynku zza bloków wyłania się potężna bryła katedry św. Mikołaja. Budowla powstała w XIII w., a w późniejszych wiekach była wielokrotnie przerabiana. Obecnie to wzniesiona z cegły trójnawowa świątynia halowa. Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą z 1288 r. – wówczas przekazano go zakonowi cysterck. Po przejęciu go przez pro­testantów w 1535 r. jego pierwszym pastorem został urodzo­ny w Wolinie uczeń Marcina Lutra — Jan Bugenhagen (koło katedry stoi dom, w którym przyszedł na świat — fakt ten upamiętnia tablica). W 1628 r. kościół spłonął. Odbudowy­wano go prawie cały wiek. Podczas ostatniej wojny został poważnie zniszczony. Restaurację rozpoczęto dopiero w 1993 r., a ukończono w lipcu 1997 r. W przedsionku kościoła umiesz­czono krzyż i tablicę na pamiątkę spotkania prymasa Józefa Glempa z wiernymi na ruinach katedry w dniu 22 czerwca 1985 r. Są tam również interesujące gabloty z fotografiami przedstawiającymi etapy rekonstruowania świątyni.

1024px-Wolin_Nikolaikirche_e_2011-07-24_by_Klugschnacker_in_Wikipedia-590x391

W niepozornym małym budynku przy rynku mieści się Muzeum Regionalne im. Andrzeja Kaubego prezentu­jące znaleziska odkryte podczas prac wykopaliskowych na terenie miasta.

z_2fb73052420ceccfe633c02e33d857690b5fb468

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *